środa, 6 stycznia 2016

Napisałam w 2015

O niektórych postach w 2015 wolałabym zapomnieć, bo są tak źle napisane. Jeśli je zostawiłam, to tylko po to, żebyście mogli zaobserwować mój progres i zobaczyć, że coś nie bierze się z niczego. 
Napiszę jednak nieskromnie, że z niektórych jestem naprawdę dumna. Dzisiaj chciałabym wam je przypomnieć, bo może ktoś nie widział/nie czytał/nie zauważył. Nie przedłużając: przed wami lista moich ulubionych wpisów z 2015 roku.

Lubię to zdjęcie, było wcześniej tylko na facebooku!


Opowiadam o mojej miłości do adaptacji klasyki literackiej w formie web series. Jeśli chcecie mnie poznać: przeczytajcie. Tu jest pół mojego obecnego życia.

Czyli co można znaleźć wśród cudownego świata fanartów. Polecam, bo to mój konik, więc udało mi się znaleźć naprawdę całkiem sporo wspaniałych perełek.

Czepianie się Hollywood naprawdę nieźle mi wychodzi, powinnam zacząć robić to częściej ;) W dodatku nie chwaląc się wybrałam naprawdę ładne zdjęcia i ułożyłam je kolorystycznie, tak że przyjemność sprawia mi samo patrzenie na nie.

Post pochodzi z tego samego okresu co powyższy, kiedy to zobowiązałam się przez tydzień wstawić trzy wpisy poświęcone literaturze. To, że aż dwa z nich umieściłam tutaj świadczy tylko tyle, że powinnam poświęcić książkom więcej miejsca na blogu (nie chcę nic obiecywać, ale po głowie chodzi mi świetny pomysł na wpis, więc trzymajcie kciuki, żebym podołała i zrobiła do niego ładne zdjęcia).

Wbrew tytułowi, w Londynie zachowywałam się jak zwyczajny ziom w kwiecistej koszuli, krótkich portkach i z aparatem cyfrowym w ręku (tylko, ze nie moja koszula była w Picassowski wzór, było za zimno na krótkie portki, a aparat nie zmieścił mi się w bagażu).

"Nie mam zamiaru przestać rysować" - wywiad z Katt
Udaję dziennikarza i zadaję pytania osobie w moim wieku, którą podziwiam za jej artystyczny kunszt. Polecam, chociaż to w sumie post napisany bardziej przez Katt niż przeze mnie ;)

Młodzieżowe powieści fantasy, które trzeba przeczytać!
Nie będę ukrywać - pisanie tej notki sprawiło mi po prostu ogromną frajdę. No i lubię te zdjęcia - kwiatki, nuty i ładne okładki!

Picie herbaty, a klasa społeczna, czyli czy sprzedawca ryb też jest Anglikiem
Lubię ten wpis nie tylko dlatego, że zilustrowałam go przepięknymi zdjęciami przystojnych brytyjskich aktorów. (PS: czemu nikt mi nie powiedział, że zrobiłam tam literówkę i napisałam o tapirujących aktorach? Dobrze, że chociaż teraz to zauważyłam, mali agenci)

To by było na tyle! 
Zachęcam was do napisania, która notka była waszą ulubioną w Norze (ekchem, ekchem), a także do linkowania do własnych wpisów, z których jesteście najbardziej dumni! I przypominam, że na norowym facebooku udzielam się troszeczkę częściej, i nawet wstawiam tam czasem rysunki ;)

5 komentarzy:

  1. Łohohoho, jak super! Prawdziwa encyklopedia - a mi się bardzo przyda, bo dopiero przecież odkryłam Norę (z czego, mówiąc między nami, jestem niezwykle zadowolona. Znaczy że ją odkryłam. A nie że dopiero teraz. Ech). Czytałam właściwie tylko post z web series, który nie dość, że napisany zgrabnie, był po prostu zwyczajnie ciekawy. A patrząc na tytuły pozostałych wpisów - wszystkie są ciekawe. Zatem do roboty, idę czytać! :D
    Powodzenia w dalszym pisaniu! ♥
    Chwała!
    B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie ;* Też się cieszę z twojego odkrycia Nory i mam nadzieję, że inne posty też Ci się spodobają!

      Usuń
  2. Niezłe podsumowanie :) Mi najbardziej się chyba podobał post "Przewodnik po rysunkowym świecie Harry'ego Pottera" i wywiat z Katt.
    Posty na moim blogu zaczęły mi się podobać dopiero od grudnia do teraz, ale chyba najbardziej ten najnowszy, ponieważ przypomniałam sobie o aparacie i zdjęcia są dobrej jakości. Wcześniej robiłam startym telefonem...
    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie usuwam starych postów (no chyba, że są już nieaktualne), żeby przyszłe pokolenia mogły podziwiać mój postęp :D I żebym przy okazji mogła się z nich pośmiać :D
    Ogólnie uwielbiam Twoje posty, więc każdy jeden mi się podoba, a najbardziej kocham te fandomowe i książkowe :) Pisz dalej, jestem bardzo ciekawa Twoich pomysłów na nowe posty!

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem Ci, że tematyka postów jest bardzo oryginalna i zachęca do czytania (właśnie zaraz się do tego zabieram haha!). Swoją drogą też nie usuwam starych postów, by potem widzieć, jaki progres zrobiłam :D

    minimalistyczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Za komentowanie nie dostajesz co prawda czekolady, tylko dozgonną wdzięczność autorki, ale podobno się opłaca!
Do zobaczenia!