sobota, 19 grudnia 2015

Świąteczna playlista #2 (część polska)

Z polskimi kolędami jest o tyle trudniej, że przyjemniej je śpiewać niż słuchać. A już najlepiej to słuchać siebie, jak się je śpiewa (co?!). W każdym razie polskie utwory świąteczne, to nie tylko piękne Bóg się rodzi (tak często katowane przez osoby, które chyba nie słyszą, że z dźwiękami przez nich wydawanymi jest nie wszystko w porządku), czy góralskie Oj, maluśki maluśki. Ale co ja się będę rozpisywać na ten temat - po prostu zaproszę was do przejrzenia mojej świątecznej polskiej playlisty!

Gore Gwiazda Jezusowi, Studio Accantus
Wszyscy uważają, że ta kolęda brzmi lepiej śpiewana "po góralsku". Też tak myślałam i dlatego, gdy pierwszy raz usłyszałam wersję Accantusa to wyłączyłam ją po pięciu sekundach. Na szczęście jednak ostatnio wysłuchałam jej do końca i mówię wam wszystkim - też to zróbcie. Wejście Natalii Piotrowskiej to coś niesamowitego!



Pocztówka do Św. Mikołaja, Trójka
Ta piosenka pojawiła się w propozycji Basi (razem ze słynnym "Karpiem", którego też lećcie posłuchać) i wierzcie lub nie, ale nie znałam jej wcześniej, więc tym bardziej gorąco dziękuje!
(Mam nadzieję, że dodam filmik z dobrą wersją, bo ostatnio mam problem z youtubem, o którym napiszę na końcu).


Kolęda dla nieobecnych, Zbigniew Preisner, Beata Rybotycka
Tutaj znowu wykazuję się ogromną ignorancją, bo tej kolędy też wcześniej nie znałam. Ale ponieważ została polecona, aż przez dwie osoby (Feno i Katt) to nie mogło jej tu zabraknąć!



Ilu nas w ciszy, tylu w kolędzie, Jacek Kaczmarski
Wśród kolęd Kaczmarskiego, są piękne i wolne jak ta, ale jest też kilka szybszych, a wciąż cudownych. Dlatego, najlepiej odsłuchajcie wszystkich :)


Uciekali, z musicalu Metro
Powiedzmy sobie szczerze, moja świąteczna playlista powstała tylko dlatego, że chciałam tu wstawić tę kolędę. Generalnie wszystkie piosenki z Metra są genialne, ale ta jest na dodatek świąteczna, więc już w ogóle słowa nie mogę opisać jej piękna.



Wiem, wiem, ta playlista jest uboższa, ale tak jak napisałam we wstępie: polskie kolędy fajniej śpiewać niż ich słuchać (do ulubionych śpiewanych dodam zdecydowanie Mroźną Noc i Przybieżeli do Betlejem).
A może jednak dopisalibyście coś jeszcze?

PS: Mam zepsutego youtube'a na laptopie. Działa na telefonie, ale... No szału z telefonem też nie ma. Dlatego warunki ciężkie, ale post napisany!

7 komentarzy:

  1. A ja tak myślę i myślę i chyba nic bym do takiej listy nie wymyśliła ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc to się nie dziwię ;)

      Usuń
  2. Ja ogólnie nie przepadam za polskimi utworami (oczywiście zdarzają się wyjątki - jak na przykład Kolęda dla nieobecnych z tej playlisty) bo, jak sama napisałaś, nieprzyjemnie się ich słucha. Sama nie wiem czemu, ale drażni mnie język polskich w słuchanych przeze mnie piosenkach, dlatego na ogół słucham tylko tych zagranicznych. Niemniej jednak lubię sobie czasem zanucić Przybieżeli do Betlejem albo Dzisiaj w Betlejem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy się chodziło mi o to, że akurat kolędy są takie... no fajniejsze do zaśpiewania samemu niż słuchania.
      A język polski w słuchanych piosenkach może drażnić dlatego, że jest tak trudny, że trudno napisać dobry tekst, który nie brzmiałby infantylnie. Ale właśnie pod tym względem gorrrąco polecam piosenki z Metra i genialne tłumaczenia Accantusa!

      Usuń
  3. Studio Accantus. O mamuniu jak ja ich uwielbiam, mogłabym słuchać godzinami ! Nawet nie zastanawiam się na świąteczną playlistą, może z braku czasu, dużo zajęć, ale u mnie w domu już po pierwszym grudnia grają przeróżne hity świąteczne, więc jest różnorodnie i czuć w powietrzu atmosferę magii tego święta. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Studio Accantus!
      U mnie w domu na około lecą do świąteczne płyty, dlatego w formie protestu nie zamieściłam tu piosenki z żadnej z nich ;)

      Usuń
  4. O kurczę, to niezły ze mnie laik bo ja to tylko te tradycyjne kolędy znałam xD A powiem Ci do czego mnie doprowadziłaś- odsłuchałam sobie piosenkę z "Metra" kilka dni przed wyjazdem do domu i później nie mogłam się skupić na nauce, bo cały czas w głowie brzęczało mi "uciekali, uciekali, uciekali..." :D Cudowna, magiczna, fantastyczna piosenka!

    OdpowiedzUsuń

Za komentowanie nie dostajesz co prawda czekolady, tylko dozgonną wdzięczność autorki, ale podobno się opłaca!
Do zobaczenia!