sobota, 12 grudnia 2015

Świąteczna playlista #1 (część angielska)

Z początkiem grudnia we wszystkich galeriach handlowych można usłyszeć takie świąteczne hity jak Last Christmas, czy Merry Christmas Everyone. Nic dziwnego - nic tak nie wprawia w bożonarodzeniowy nastrój jak klimatyczna muzyka. Dzisiaj mam dla was listę piosenek, których ja słucham na długo przed świętami. Zapraszam!























All I want for Christmas is you, Love Actually
Pierwszy utwór na mojej liście, to świąteczny klasyk, ale moją ulubioną jego wersją wcale nie jest ta oryginalna. Każdy, kto widział "To właśnie miłość" zgodnie przyzna, że jest to jedna z najbardziej uroczych i cudownych komedii romantycznych na świecie (no w końcu grają tam Colin Firth i Alan Rickman, a także cała masa innych utalentowanych brytyjskich aktorów). Nie chcę wam za dużo spoilerować, ale napiszę, że scena z wymienioną przeze mnie piosenką, jest jedną z moich ulubionych. 
A poza tematem filmu, ostatnio Kurt Hugo Schneider we współpracy z Chasem Holfelderem nagrali interesującą wersję tej piosenki. Znajdziecie ją tutaj!



Carol of the bells, Libera
Angielskie Carol of the bells to nic innego jak ukraińska pieść ludowa Szczedryk (Szczedrik) ze zmienionym tekstem (na świąteczny). Oryginalne słowa są przywitaniem wiosny i właśnie wtedy są śpiewane przez Ukraińców. Co jednak ciekawe, od kiedy w Ameryce pieść funkcjonuje jako kolęda, u naszych wschodnich sąsiadów śpiewa się ją także w Boże Narodzenie. A przynajmniej mam nadzieję, że to co mówiła na nauczycielka od chóru jest prawdą i wam tutaj nie ściemniam ;)
Do playlisty wstawiam wersję chłopięcego chóru Libera, ale radzę wam też zobaczyć wykonanie Pentatonixu, The Piano Guys, czy jakiekolwiek inne, bo na internecie jest ich cała masa!



Mary did you know?, Pentatonix
A skoro już przy przy tym zespole jesteśmy, to powiem wam szczerze, że fajną świąteczną playlistę można by stworzyć z utworów wykonywanych tylko przez nich. 
Mary did you know? to utwór pochodzący z serialu "Biblia", ale to wersja Pentatonixu podbiła serca słuchaczy na całym świecie. Z czystym sumieniem mogę wam polecić też wykonanie Petera Hollensa, ale bez solówki Kevina (to ten od beatboxu) to nie to samo.



White Winter Hymnal, Fleet Foxes
Co prawda jest to piosenka zimowa, a nie świąteczna, ale za to jaka piosenka. Utwór Fleet Foxes był wykonywany także przez Pentatonix (tak, znowu oni) i angielską wokalistkę Birdy i obie te wersje są wspaniałe, co nie zmienia faktu, że to ta oryginalna ma najbardziej niesamowity klimat.



Little Drummer Boy, Walk off the Earth
Nie zliczę ile jest świetnych wykonań tej przepięknej kolędy w internecie (jest też oczywiście Pentatonixu ;). Wstawiam to, bo są uroczy ludzie i urocze psy, wszyscy w świątecznych swetrach! (No i Beard Guy w stroju św. Mikołaja...)


Angels We Have Heard On High, The Piano Guys, Peter Hollens, David Archuleta, i The Mormon Tabernacle Choir 
W sumie to niezbyt lubię tę piosenkę, ale po usłyszeniu tej wersji się popłakałam. Autentycznie.


Hallelujah, Lindsey Stirling
Tutaj też się popłakałam jak to usłyszałam po raz pierwszy. Ciekawsze jest to, że oprócz tego, że nie lubię utworu, to za skrzypcami też nie przepadałam zanim nie poznałam Lindsey.


Progressive Christmas Carols, Jon Cozart
Internetowy mistrz parodii wziął na celownik najpopularniejsze kolędy. Nawet jeśli nie rozumiecie/was to nie bawi, to możecie się zachwycać mistrzostwem wykonania i cudowną mimiką Jona.


Mam jeszcze kilka polskich kolęd, które zamierzałam tutaj dodać, ale wtedy ten post zrobiłby się niewyobrażalnie długi, także oczekujcie koniecznie drugiej części!
I byłoby mi miło gdybyście dali jakieś swoje propozycje polskich utworów, których słuchacie w święta, po polska edycja jest na razie znacznie uboższa ;) Oczywiście zachęcam was do pisania swoich ulubionych bożonarodzeniowych piosenek w każdym języku - chętnie poznam wasze preferencje!

A na koniec mały spoiler: książkas na której robione jest pierwsze zdjęcie będzie tematem przyszłej notki. Czekacie? 

9 komentarzy:

  1. Ze względu na to, źe iczę się francuskiego dodałabym jeszcze Petit Papa Noël i Petot Garçon - te dwie piosenki wprawiają mnie w świąteczny nastrój!
    A co do polskich to na playliscie musi się znaleźć: Karp Rrójki (czyli słynne krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku, idą święta! :D ) i Pocztówka do św.Mikołaja, również trójki :)
    Pozsdrawiam cieplutko k świątecznie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja jestem przesycona Petit Papa Noel, tak samo jak Last Christmas! ;)
      Dziękuję bardzo za propozycję i też pozdrawiam ciepluteńsko <3

      Usuń
  2. Carol of the Bells Pentatonixu to kolęda, którą ostatnio odkryłam i powiem szczerze, że kocham ją całym sercem <3 Z wyżej przez Ciebie wymienionych uwielbiam jescze Little Drummer Boy :) A tak poza tymi to właściwie nie mam lubianych przeze mnie kolend, ale może reszta z podanych przez Ciebie przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta playlista niesamowicie do mnie trafia:) Uwielbiam Pentatonix (poza ,,Mary Did You Know", notabene absolutnie przepiękną piosenką, którą kocham, lubię też ,,Hark! The herald angels sing",również genialne). Ach, no i ,,Little drummer boy"- to był jeden z pierwszych poznanych przeze mnie utworów Pentatonixu. W wykonaniu Walk off the Earth też brzmi niesamowicie.
    I także rozpłakałam się na ,,Hallelujah" w wykonaniu Lindsey,którą uwielbiam (oj,znowu słowo ,,uwielbiam". Ale ono doskonale odzwierciedla moje odczucia). Obejrzałam pierwszy raz,łzy. Drugi raz, znowu łzy. To jest po prostu przepiękne. Do tego ta wypowiedź na końcu-no nie da się nie płakać!
    Ach, no i Paint oczywiście. No tak! Zdecydowanie wyróżnia się wśród tych tutaj zebranych:D Ale uwielbiam gościa, jest niesamowicie utalentowany i zabawny.
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Lindsey jest mega inspiracją dla wszystkich, oprócz wypowiedzi w tym filmiku słuchałam jeszcze jednej o tym jak mówiła o tym jak kiedy była nastolatką, to czuła się źle ze samą sobą i myślała, że do niczego się nie nadaje. A teraz? Jest najlepiej zarabiającą kobietą na yt!

      Usuń
  4. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy nie lubią świątecznych piosenek! Może i są czasami trochę kiczowate i tandetne, ale w każdej z nich jest też coś magicznego... W końcu nic tak nie wprawia w świąteczny nastrój, jak dobra muzyka! Do Twojej playlisty dodałabym jeszcze Somewhere Only We Know - może i mało świąteczna, ale z cudowną animacją Johna Lewisa (można znaleźć na vimeo) słucha się jej świetnie :D A do polskich piosenek dorzuciłabym cudowną Kolędę dla nieobecnych :)
    PS Widziałaś już nową piosenkę Painta o Star Warsach? Ja jestem zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzałam dzięki Tobie! A potem zobaczyłam znowu i znowu. Ten gość jest niesamowity!

      Usuń
  5. Trudno mi wybrać ulubione świąteczne piosenki, ale "Kolęda dla (albo do, nigdy nie wiem która wersja jest poprawna) nieobecnych" i ta piosenka z "Metra", której tytułu za Chiny Ludowe sobie nie przypomnę, ale zaczyna się "Tej nocy anioł przyszedł do Józefa..." są od lat, a ta druga właściwie od zawsze, w ścisłej czołówce moich ulubionych utworów ever.
    Feno z tradycjami (która nie umie się zalogować do gugli ;_;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta piosenka z Metra to "Uciekali" i też ją uwielbiam!

      Usuń

Za komentowanie nie dostajesz co prawda czekolady, tylko dozgonną wdzięczność autorki, ale podobno się opłaca!
Do zobaczenia!