piątek, 30 października 2015

Co w powieści młodzieżowej znaleźć się powinno.

Jakiś czas temu Ann napisała fajnego posta o powieściach młodzieżowych. Nie będę po niej powtarzać, i po prostu napiszę, że książki dla nastolatków są super! Ostatnio moje preferencje do literatury odwróciły się o sto siedemdziesiąt dziewięć stopni i zorientowałam się, że od kilku miesięcy czytam tylko powieści martwych ludzi (czyli inaczej mówiąc klasykę)! Z jednej strony, nie powiem, wywołało to we mnie pewne poczucie dumy. Z drugiej strony sprawiło, że zatęskniłam za młodzieżowymi problemami i lekkim stylem. 
Dlatego na Targach Książki sprezentowałam sobie Willa Graysona, Willa Graysona. Powieść przeczytałam, chwilę o niej pomyślałam i uświadomiłam sobie co w książkach młodzieżowych musi być, żebym nie czuła wstrętu po ich przeczytaniu. I postanowiłam, że podzielę się z wami tymi przemyśleniami. Bo powieść dla nastolatków może być wartościowa, ale może też sprawiać, że zaczynam rozumieć dlaczego dorośli mają nas za idiotów.

wtorek, 27 października 2015

NaNoWriMo - zabawny skrót, inspirująca inicjatywa

Kto żyw niech szykuje sobie ogromne ilości herbaty, wolne miejsce na dysku w komputerze (zamiennie z pustym zeszytem i piórem) i zagania swoją wenę do współpracy. Oto za cztery dni rozpoczyna się listopad - miesiąc ciemnych, zimnych poranków i długich wieczorów. A, i przy okazji, jest to też Międzynarodowy Miesiąc Pisania Powieści.


poniedziałek, 5 października 2015

„Jakże się cieszę,że żyję na świecie,w którym istnieje październik!"

Jak ja lubię dziesiąty miesiąc roku! I to nie tylko dlatego, że mam urodziny, a pod koniec odbywają się Targi Książki. Uwielbiam złociste planty, liczne wydarzenia kulturalne, to że można zacząć nosić ładne swetry i ciszę przed burzą zwaną listopadem (po wyżynie szczęścia szybko nadchodzi otchłań rozpaczy). 
Ale cytat z "Ani z Zielonego Wzgórza" na tytuł wybrałam nie tylko ze względu na moją miłość do października (nawiasem mówiąc, gratulacje dla każdego kto rozpoznał!)...

Nie, to zdjęcie nie jest przypadkową fotką z Pinteresta. Chociaż wiem, te włosy mogą mylić.