piątek, 31 lipca 2015

"Nie mam zamiaru przestać rysować" - wywiad z Katt!

Czasami prawdziwi artyści są bliżej niż nam się wydaje. Wcale nie trzeba iść do muzeum by obcować sztuką (chociaż bardzo polecam tę opcję), ani nawet przeszukiwać internetu wzdłuż i wszerz po to, żeby trafić na utalentowanego rysownika mieszkającego na innym kontynencie. Osoba, która nas zainspiruje niekoniecznie musi być po studiach plastycznych, to, żeby miała na swoim koncie przynajmniej jedną wystawę lub "poważną publikację" też nie jest odpowiednim wymogiem. 
Dążę do tego, że naprawdę zaskakujący jest moment, gdy okazuje się, że jednym z najbardziej zachwycających rysowników okazuje się nastolatka prowadząca bloga na blogspocie. Mowa tu o niesamowitej Katt, która dzisiaj zgodziła się odpowiedzieć na kilka moich nudnych i mało oryginalnych pytań. Jeśli jeszcze jej nie kojarzycie, to już na wstępie będziecie mogli się dowiedzieć więcej o jej otoczeniu w czasie rysowania, inspiracjach i drodze do własnego (cudownego) stylu. Zapraszam!


Aang oczywiście autorstwa Katt



























Moje pierwsze pytanie nie będzie w żaden sposób zaskakujące, ani oryginalne, ale przyznam, że bardzo ciekawi mnie odpowiedź. Od kiedy rysujesz?
Hmm... Naprawdę trudno powiedzieć. W końcu rysowałam już, jako kilkuletnie dziecko, (chociaż wtedy bardziej bazgroliłam).
Myślę, że tak na poważnie wzięłam się za rysowanie kilka lat temu, mniej więcej wtedy, kiedy powstał mój blog, czyli w 2012 roku.

W takim razie teraz muszę Ci zadać pytanie bezpośrednio związane z Twoją odpowiedzią. W twoich rysunkach najbardziej zachwyca unikalna kreska: duże oczy i usta "banany". Jak długo tworzyłaś ten styl? Czy może po prostu od razu zaczęłaś tak rysować, kiedy wzięłaś się za to na poważnie?
W tym momencie chciałabym przytaknąć i powiedzieć, że od początku rysuję w taki sposób, ale musiałabym wtedy skłamać... Na początku mój styl wyglądał zupełnie inaczej i przez te niecałe trzy lata, (choć mogłoby się wydawać, że to niewiele czasu) bardzo się zmienił. Przez cały czas starałam się w nim coś poprawiać, ulepszać, inspirowałam się innymi artystami i próbowałam podpatrzeć jakieś ciekawe techniki - aż w końcu udało mi się wypracować obecny styl. Nie powiem, jestem z niego bardzo zadowolona, ale nie ukrywam też, że chciałabym w przyszłości wprowadzić jeszcze parę zmian i poprawek.

A czy są jakieś postaci lub motywy, które rysuje Ci się szczególnie przyjemnie?
Najbardziej lubię rysować, (co wyraźnie widać po pracach, które publikuję) różne postacie od ramion w górę, zwłaszcza dziewczyny. Po prostu kocham eksperymentować z kształtami twarzy, oczu, mimiką, czy fryzurami! Uwielbiam też rysować koty. Chyba nie ma drugiego takiego zwierzęcia, które rysowałoby mi się równie przyjemnie.

Narysować satyra, o to trudność!
Też uważam, że koty są najwdzięczniejszymi modelami, jeśli chodzi o rysunek. Natomiast, jeśli chodzi o sam etap tworzenia: podczas rysowania musisz mieć absolutną ciszę, czy wręcz przeciwnie zawsze masz na uszach słuchawki z ulubioną muzyką? A może otoczenie nie ma żadnego znaczenia?
Nie lubię, kiedy coś mnie rozprasza i przeszkadza w rysowaniu, więc zawsze rysuję ze słuchawkami na uszach - żeby skupiać się na muzyce. Poza tym, muzyka bardzo często mnie inspiruje, zwłaszcza utwory zespołu Sleeping At Last.

A poza muzyką jest coś, co pomaga/przeszkadza Ci się skupić? Mam na myśli to, czy bałagan w otoczeniu ma jakikolwiek wpływ na efekty twojej pracy?
Akurat stan mojego biurka w żaden sposób mi nie przeszkadza, mogę pracować za równo w bałaganie, jak i w idealnym porządku. Przeszkadza mi natomiast, kiedy nie jestem przy tym biurku sama. Strasznie rozprasza mnie obecność innych osób w pobliżu.

Ostatnie pytanie: czy zamierzasz związać z rysunkiem swoją przyszłość, czy to tylko hobby?
Trochę już o tym myślałam i chyba ostatecznie zostawię sobie rysowanie, jako swoje hobby... Nie mam zamiaru przestać rysować, ale też nie wiążę z tym swojej przyszłości.

Cóż, mam nadzieję, że świat artystyczny na tym nie ucierpi i ciągle będziesz miała czas na udostępnianie swoich rysunków w sieci. Dziękuję, że zgodziłaś się odpowiedzieć na tę parę pytań i życzę dużo weny w przyszłości!
Również mam taką nadzieję! Dziękuję, że postanowiłaś poświęcić mi trochę czasu i przeprowadzić ze mną ten wywiad. To było naprawdę ciekawe doświadczenie, o którym z pewnością szybko nie zapomnę.

Katt możecie przede wszystkim znaleźć na jej blogu (kattomierz.blogspot.com), ale jest też na tumblrze, deviantarcie i na facebooku, gdzie funkcjonuje pod nazwą Not Really Original.

PS: Warto nadmienić też, że Katt podczas wywiadu zachowywała się znacznie profesjonalniej niż ja (co widać po efekcie naszej wspólnej pracy), chociaż zastrzegała się, że nigdy takowego nie udzielała.

5 komentarzy:

  1. Przepiękne prace, podziwiam tak uzdolnione osoby :) Ja też kiedyś rysowałam, jednak przestałam a teraz gdy się za to zabieram, wychodzi mi to znacznie gorzej, z czego niekoniecznie jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Katt i jej bloga ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Katt jest mega uzdolniona, chciałabym podebrać jej choć trochę talentu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bloga Katt śledzę już od dłuższego czasu i muszę przyznać, że jej prace wpadają w oko ;)
    Wywiad bardzo dobrze się czytało :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie słyszałam o jej blogu. Przejrzałam niedawno jej kilka rysunków i powiem szczerze, że ma mega wyobraźnię tworząc rysunki z pamięci. Podziwiam takie osoby. Również rysuję, ale portrety znanych osób. Muszę mieć przy tym wzór bo inaczej bym nie narysowała :) Na moim blogu mam kilka prac:
    http://loony-blog.blogspot.com/2015/11/1-trzy-moje-rysunki.html
    Pozdrawiam :) Ten post nadał mi motrywacji i chyba w końcu coś narysuję :D

    OdpowiedzUsuń

Za komentowanie nie dostajesz co prawda czekolady, tylko dozgonną wdzięczność autorki, ale podobno się opłaca!
Do zobaczenia!