czwartek, 23 lipca 2015

Kradzież nie jest fajna

Niby to oczywiste, a jednak wiele ludzi w internecie zdaje się o tym zapominać. Wiemy, że ściąganie muzyki i filmów jest piractwem i nawet jeśli to robimy, to z pełną świadomością tego, że jest to w jakiś sposób złe. Ale jak sprawa ma się ze zdjęciami?
























Powyższe zdjęcie nie jest mojego autorstwa. Bo może zdarzyć się, że ktoś potrzebuje fotografii, której nie może wykonać (np. ze względu na umiejętności lub miejsce zamieszkania). I wtedy ok, internet przychodzi z pomocą. Ale czy to znaczy, że możemy wykorzystać jakiekolwiek zdjęcie, które znajdziemy w Google Grafika? Zdecydowanie nie.
Widzicie, jeśli wpiszecie w wyszukiwarkę słowo "jeleń" i wyskoczy wam jakaś absolutnie cudowna fotografia to nie możecie jej po prostu wziąć i wstawić w nagłówek swojego bloga. Dlaczego? Bo to zdjęcie ktoś zrobił, a jest coś takiego jak prawa autorskie. Ale tak naprawdę tu nie chodzi o prawo: po prostu uszanujmy czyjąś pracę. Bądźmy ludźmi.

Ale co w takim razie możemy wykorzystać? Widzicie, tutaj podziękujmy artystom, którzy udostępniają swoje pracę na licencji Creative Commons. Ściśle mówiąc, jest to zbiór licencji, który pozwala na wykorzystywanie zdjęć bez zgody autorów (poszczególne licencje różnią się od siebie np. przyzwoleniem na komercyjne wykorzystanie zdjęcia, czy konieczność podpisania autorstwa). Fajnie, nie?

A gdzie znaleźć takie fotografie? Tutaj z pomocą przychodzą banki darmowych zdjęć. Spisy takowych znajdziecie m.in.:
  • na kameralna.com.pl (znajdziecie tam też krótki opis każdego z nich wraz z rodzajem licencji),
  • na jestrudo.pl (jest tam też autorski bank Natalii),
  • na hattu.pl (jakby poprzednie spisy was nie zadowalały, to tutaj znajdziecie aż 57 różnych banków!)


I co znaleźliście coś dla siebie? Mam nadzieję, że tak ;) Chyba, że chcecie wykorzystać, czyjś rysunek, co wtedy?
Jak wiecie sama często wstawiam fanarty niesamowitych artystów i zestawienia moich ulubionych rysunkowych serii. Czy to jest ok? Pewnie najpierw powinno spytać się o zgodę artystę, chociaż z doświadczenia wiem, że większość z nich nie ma nic przeciwko posyłaniu dalej ich prac o ile odeśle się do autora, a wykorzystanie nie ma nic wspólnego z użytkiem komercyjnym. Bo widzicie, znowu tutaj cie chodzi o prawo, tylko o etykę - pokażmy, że ich szanujemy i zróbmy chociaż to :)

Przypomnę tylko jeszcze, że Nora ma facebooka, więc wejdźcie z łaski swojej i kliknijcie przycisk "Lubię to", bo na razie jest mi smutno.

5 komentarzy:

  1. No właśnie :p Zawsze, gdy potrzebuję jakiegoś obrazka i go znajdę, następuje problem: czy mogę? Dzięki za przydatne linki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że ktoś w tym internecie pisze o takich rzeczach i uświadamia :) Słusznie zauważyłaś, że tu nie chodzi o prawo, tylko o etykę. Czasami mam wrażenie, że ludzie nie mają za grosz szacunku do artystów czy fotografów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam szczerze, że nierzadko wykorzystywałam w swoich postach grafiki znalezione w Google, ale teraz staram się zawsze wstawiać link do źródła, w którym je znalazłam. Sama robię zdjęcia i nie życzyłabym sobie, żeby ktoś je kopiował i nie pisał, skąd pochodzą. Masz rację- chodzi o zwykły szacunek do twórców. Bardzo dziękuję za linki- na pewno mi się przydadzą! Fajnie, że zrobiłaś o tym posta, myślę, że wielu ludzi ma z tym problem, a po odkryciu takich banków obrazków będą mieli łatwiej:) Jeszcze raz dziękuję!
    Pozdrawiam ciepło!
    P.

    OdpowiedzUsuń
  4. Edukowania nigdy dosyć :) p.s. dzięki za wzmiankę o moim poście z bankami zdjęć! :) pozdrawiam, J.

    OdpowiedzUsuń

Za komentowanie nie dostajesz co prawda czekolady, tylko dozgonną wdzięczność autorki, ale podobno się opłaca!
Do zobaczenia!