sobota, 2 maja 2015

Rysunkowe inspiracje, ładny Kraków i nudne seriale, czyli czym zajmowałam się w Kwietniu.

Zapomniałam! O tygodnia zastanawiam się: które wpisy umieszczę w podsumowaniu miesiąca? I tak sobie myślę, i myślę, i czekam na tego 31., i całkiem zapominam, że 31. nigdy nie nadejdzie, bo kwiecień ma tylko 30 dni. Na szczęście dzisiaj weszłam na komputer i wtedy mnie to uderzyło (czy jak kto woli spadło jak grad z nieba, spaliło, czy zszokowało w jakikolwiek inny sposób): nie umieściłam najciekawszych postów kwietnia! Oj, niedobra ja! W każdym razie już się poprawiam i zamieszczam zaległą, kwietniową listę! Oto one, wpisy, które skradły mi serce w ciągu ostatnich trzydziestu dni. 

Nie miałam pomysłu na ilustracje, więc dodaję zdjęcia Bałtyku. Mogę? Mogę.


1. "Szukasz inspiracji? Lista najlepszych stron z rysunkami" na hattu.pl
Od pewnego czasu jestem zakochana w blogu Hattu, a jak wiecie niedawno też zdecydowałam, że wezmę się za siebie i nauczę się rysować (od tej pory nic nie zrobiłam w tym kierunku, więc tym bardziej trzymajcie za mnie kciuki :). Nie muszę, więc chyba wyjaśniać dlaczego ta notka zrobiła na mnie takie wrażenie. A jeśli ciągle nie wiecie to po prostu kliknijcie w link. Nawet jeśli macie dwie lewe ręce i nie przepadacie za rysowaniem, to na tym blogu na pewno znajdziecie coś dla siebie!

2. "Test porywów serca, czyli skąd wiedzieć, że film porusza właściwą strunę" na zpopk.pl
Wszystko się zgadza i udowadnia, że "Awatar. Legenda Aanga" to lubiana kreskówka (zresztą całkiem zasłużenie). A tak na serio: ciekawy wpis o tym, co robimy gdy coś naprawdę wywrze na nas spore wrażanie. Świetnie ujęte!

3. "Trzy wiosenne dni w Krakowie" na cwaitress.pl
Ładny Kraków na ładnych zdjęciach. Muszę jakoś bardziej zachęcać? (nie odpowiadajcie, wiadomo, że to było pytanie retoryczne i wszyscy lubią oglądać ładny Kraków na ładnych zdjęciach)

4. "Nie umiem oglądać seriali" na zombiesamurai.pl
Zombie to mój niedościgniony wzór: świetna szata graficzna (dosyć często poddawana mniejszym lub większym modyfikacjom), wysoka jakoś merytoryczna postów i (niestety) rzadko spotykana poprawność językowa (chociaż pewnie akurat ja nie powinnam się na ten temat wypowiadać :P). A w dodatku nigdy nie czułam się jeszcze tak podobna do autora jakiekolwiek tekstu! Czytajcie!

A tak przy okazji: autorem tych dwóch jakże ambitnych zdjęć jest mój niezwykle utalentowany tata.

Na dzisiaj to tyle! Jak widzicie w tym miesiącu królują u mnie popularniejsze, bardziej znane blogi. Może w przyszłym miesiącu dla odmiany będą same blogspotowe strony, kto wie? W każdym razie mam nadzieję, że dzisiejsze zestawienie wam się podobało i wpadniecie po więcej. Ja tymczasem uciekam zrobić coś ze swoim życiem, do napisania!

A wy? Co przeczytaliście ciekawego w tym miesiącu?

"Miesiąc w blogosferze" to comiesięczny cykl ze spisem najciekawszych, przeczytanym przeze mnie w danym miesiącu postów. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o realizowanych przeze mnie seriach, to zajrzyj do Przewodnika po Norze.

4 komentarze:

  1. O, ja również Pawła stawiam sobie za wzór :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie przeglądam sobie listę stron z rysunkami i chociaż część z nich znam od dawna, to widzę też wiele nowości (przynajmniej dla mnie). No, będę miała gdzie szukać inspiracji! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczaki, z tych czterech stron znam tylko catastrophe waitress, chyba musze ponadrabiać zaległości :P

    OdpowiedzUsuń
  4. motywacja level milion! dzięki za tak ciepłe słowa! :)

    OdpowiedzUsuń

Za komentowanie nie dostajesz co prawda czekolady, tylko dozgonną wdzięczność autorki, ale podobno się opłaca!
Do zobaczenia!