piątek, 8 maja 2015

Młodzieżowe powieści fantasy, które trzeba przeczytać!

Każdy lubi czasem przeczytać lżejszą książkę. Oczywiście, możemy się zaklinać, że wszystkie pozycje, po które sięgamy to wielkie dzieła, ale prawda jest taka, że każdy czasem potrzebuję wytchnienia, najczęściej w postaci powieści młodzieżowych (zwłaszcza jeśli ciągle jest się młodzieżą :). Zresztą młodsze osoby często czytają głównie właśnie książki fantasty, pisane z myślą o ich przedziale wiekowym. Zazwyczaj jednak słyszymy, że takie powieści są po prostu okropne - brak fabuły, bohaterowie są schematyczni i chociaż autorzy nazywają to fantastyką, to głównym wątkiem zawsze jest słaby romans. Myślę, że to spore uogólnienie. Racja, ta nisza zapełniona jest książkami schematycznymi, źle napisanymi, a te które zdobywają największą popularność, często najmniej na nią zasługują. Jednak istnieje taż cała masa powieści, do którym miło jest wracać powtórnie, a czytanie ich poza oczywistą przyjemnością, pozwala także na chwilę zapomnieć o otaczającym świecie. Dzisiaj zaprezentuję wam pięć mało znanych książek z tego gatunku, które można przeczytać niezależnie od tego w jakim się jest wieku!

sobota, 2 maja 2015

Rysunkowe inspiracje, ładny Kraków i nudne seriale, czyli czym zajmowałam się w Kwietniu.

Zapomniałam! O tygodnia zastanawiam się: które wpisy umieszczę w podsumowaniu miesiąca? I tak sobie myślę, i myślę, i czekam na tego 31., i całkiem zapominam, że 31. nigdy nie nadejdzie, bo kwiecień ma tylko 30 dni. Na szczęście dzisiaj weszłam na komputer i wtedy mnie to uderzyło (czy jak kto woli spadło jak grad z nieba, spaliło, czy zszokowało w jakikolwiek inny sposób): nie umieściłam najciekawszych postów kwietnia! Oj, niedobra ja! W każdym razie już się poprawiam i zamieszczam zaległą, kwietniową listę! Oto one, wpisy, które skradły mi serce w ciągu ostatnich trzydziestu dni. 

Nie miałam pomysłu na ilustracje, więc dodaję zdjęcia Bałtyku. Mogę? Mogę.